Zapraszamy też na pierwszą część Dnia Metalowca – pokaz filmu „Oto Spinal Tap”, który rozpocznie się o godz. 16.
„Spinal Tap II: To nie koniec”, reż. Rob Reiner, 84 min 2025, USA
Polski tytuł nie oddaje rozkosznej absurdalności (leżącej jednocześnie zaskakująco blisko rzeczywistości), w jakiej pławi się legendarna, choć nieistniejąca tytułowa kapela. Chodzi bowiem o koniec, który trwa („The End Continues”) – kilkanaście lat po ostatnim koncercie Spinal Tap do odziedziczonego po swoim ojcu-menedżerze kontraktu zagląda jego córka. A tam jak byk jest napisane, że zespół ma do zagrania jeszcze jeden koncert. Więc właściciel sklepu z serami i gitarami (tak, w tym samym lokalu), fascynat klejów z każdej szerokości geograficznej oraz chałturnik muzyczny z irytującymi jingle’ami w portfolio po latach spotykają się na próbach do ostatniego show, wieńczącego ich trasę koncertową sprzed niemal dwóch dekad. Zanim wkroczą na scenę na drodze stanie im słynna klątwa perkusisty (wszyscy bębniarze Spinal Tap giną w osobliwych okolicznościach), korporacyjny menago, który (dosłownie!) nie rozumie muzyki oraz nierozwiązane konflikty sprzed lat.
Rob Reiner w swoim ostatnim filmie wraca do debiutanckiego mockumentu i jako Marty DiBergi po raz kolejny podpatruje muzyków. Tym razem nie mamy jednak przed oczami jurnych mężczyzn w kwiecie wieku z burzą włosów i w skórzanych outfitach, ale lekko osowiałych staruszków, którzy pracują w żółwim tempie, próbują przypomnieć sobie teksty własnych piosenek i odrzucają pomysły Paula McCartneya.