„Władca Pierścieni”, reż. Ralph Bakshi, 132 min, 1978, Hiszpania, USA, Wielka Brytania
Monumentalna adaptacja „Władcy Pierścieni” Petera Jacksona jest powszechnie znana, jednak nie była pierwszą próbą przeniesienia epopei J.R.R. Tolkiena na ekran. Od lat 50. XX wieku główną przeszkodą dla kina aktorskiego pozostawały ogromne koszty efektów specjalnych, dlatego idealnym rozwiązaniem okazał się film animowany. Do takiego wniosku doszedł Ralph Bakshi, który w 1975 roku przekonał wytwórnię United Artists, że jedynie animacja odda rozmach tego przedsięwzięcia. Reżyser, nazywany „anty-Disneyem”, udowodnił wcześniej głośnym „Kotem Fritzem” (1972), że animacja może być dojrzałym medium dla dorosłych, nieunikającym brutalności, erotyki czy prowokacyjnych tematów.
Ostatecznie animowany „Władca Pierścieni” z 1978 roku objął w przybliżeniu półtora tomu oryginału – całą „Drużynę Pierścienia” oraz pierwszą połowę „Dwóch wież”. Największym wyzwaniem produkcyjnym okazały się rozbudowane sceny bitewne. Aby im sprostać, Bakshi zastosował technikę rotoskopii: najpierw nakręcił sekwencje z żywymi aktorami, a następnie animatorzy przerysowywali ich ruchy na foliach celuloidowych. Ze względu na skromny budżet i brak średniowiecznej architektury w Ameryce Północnej, materiał z aktorami zarejestrowano w Hiszpanii. Taki zabieg dał niezwykły efekt wizualny. Sam Peter Jackson, przygotowując swoją trylogię, bardzo uważnie analizował dzieło Bakshiego i otwarcie przyznał, że kilka scen w jego filmach zostało bezpośrednio zapożyczonych z adaptacji z 1978 roku.
Michał Mróz (FINA)