„Absolwent”, reż. Mike Nichols, 105 min, 1967, USA
Dwudziestojednoletni Benjamin ukończył właśnie szkołę z wyróżnieniem i przyjeżdża na wakacje do rodziców, typowych przedstawicieli amerykańskiej upper middle class. Pozwala się uwieść żonie wspólnika swojego ojca, pani Robbinson. Zamiast podjąć studia i wykorzystać przyznane mu stypendium, całe dnie spędza na domowym basenie rozmyślając o przyszłości, a wieczorami ukradkiem wymyka się na spotkania w hotelu. Romans z dojrzałą kobietą onieśmiela go, ale i pociąga, do momentu kiedy poznaje jej córkę i to w niej naprawdę się zakochuje.
Film jest nie tylko przykładem nurtu kontestacji w kinie, ale ponadczasową opowieścią o trudnym dojrzewaniu, o wyborze między konformizmem a buntem, młodzieńczymi pozami i autentyzmem. Przeszedł do klasyki kinematografii światowej jako dzieło doskonałe, ze wspaniałym montażem i piosenkami w wykonaniu słynnego duetu Simon and Garfunkel oraz świetnymi kreacjami Dustina Hoffmana i Anne Bancroft.