„Łowca androidów”, reż. Ridley Scott, 117 min, 1982, USA, Hongkong, Wielka Brytania
Jeden z najbardziej kultowych filmów w historii kina, oparty na motywach powieści „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” (1968) Philipa K. Dicka. Akcja dzieła rozgrywa się w dystopijnej przyszłości. W pogrążonej w chaosie rzeczywistości trudno odróżnić ludzi od androidów, tzw. replikantów. Główny bohater, Rick Deckart jest łowcą, mającym wytropić grupę robotów do złudzenia przypominających żywych ludzi. Ale czy granica między ludźmi a nie-ludźmi jest w pełni uchwytna? Film Ridleya Scotta problematyzuje zagadnienie sztucznego człowieka – można powiedzieć, że położenie humanoidów, które marzą o nieśmiertelności, ale zostały zaprogramowane jedynie na 4 lata, odbija metaforycznie sytuację egzystencjalną człowieka. Może największym atutem opowieści pozostaje jednak szczególny, neo-noirowy styl.
Głównym wyróżnikiem adaptacji jest ciężka, mroczna atmosfera, wykreowana m.in. dzięki klimatycznej muzyce Vangelisa i charakterystycznemu oświetleniu wyraźnie nawiązującemu do poetyki czarnych kryminałów. Początkowo chłodno przyjęty, obraz Scotta zapowiedział nurt cyberpunku i po pewnym czasie stał się źródłem niezliczonych inspiracji.